Uczciwość wobec Stwórcy – zapomniany wymiar Prawdy

Uczciwość. Tak dobrze znane słowo. Używane od dziecka, nauczane w szkołach, powtarzane przez dorosłych. Ale czy kiedykolwiek uczono nas uczciwości wobec Stwórcy?

Czy uczono nas uczciwości wobec tej cząstki Stwórcy, którą każdy z nas nosi w sobie – wobec Duszy Człowieka?

W dniu dzisiejszym zatrzymajmy się. Stańmy w prawdzie i zapytajmy samych siebie:

Czy jestem uczciwy wobec Stwórcy?

Czy moje myśli, słowa i czyny uwzględniają Jego dobro?

Czy żyjąc, biorę pod uwagę, że każde moje działanie oddziałuje na Niego ?

Człowiek ma w sobie zdolność wypierania tego, czego nie chce widzieć. Potrafi pominąć to, co niewygodne. Potrafi powiedzieć „nic się nie stało” i żyć dalej – jakby wszystko było w porządku.

Lecz czy naprawdę jest dobrze, gdy pomijamy Tego, który nas stworzył?

Czy naprawdę jest dobrze, gdy nie uwzględniamy Jego Woli i Jego Obecności?

To Stwórca przyszedł tu – przez Duszę – i stworzył ciało z pierwiastków tej Ziemi.

A my, jako Wolna Wola, umniejszamy Jego obecność w naszym życiu.

Nie pytamy Go o zdanie, nie pytamy Duszy o kierunek.

Czy to jest uczciwe?

Zatem… o jakiej uczciwości mówimy?

Uczciwość wobec świata? Uczciwość wobec ludzi?

A gdzie uczciwość wobec Źródła? Gdzie uczciwość wobec Duszy?

Jeśli chcemy mówić o prawdziwej uczciwości, musimy zacząć od początku.

Od relacji ze Stwórcą.

Od szacunku do Duszy.

Od pełnego zrozumienia, że każda nasza myśl, każde słowo i każdy czyn… niesie konsekwencje nie tylko w świecie materii, lecz również w świecie Duszy.

Uczciwość to nie tylko moralna postawa wobec świata.

To wybór, by żyć w zgodzie ze swoją Duszą – i w pokorze wobec Stwórcy.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry