
Zastanówmy się dziś, gdzie naprawdę żyjemy.
Najprościej można powiedzieć, że wielu z nas żyje w świecie wyobraźni. W świecie, w którym spowolniona energia materii staje się celem samym w sobie. Człowiek poświęca swoje życie gromadzeniu rzeczy, budowaniu pozycji, zdobywaniu kolejnych dóbr, jakby miały one pozostać z nim na zawsze.
A przecież dobrze wiemy, że po odejściu z tego świata niczego materialnego nie możemy ze sobą zabrać.
Jeżeli tak jest, to czym naprawdę jest świat materii? Czy nie jest jedynie doświadczeniem fizyczności, chwilową przestrzenią, w której Dusza może poznawać, doświadczać i rozwijać swoje zrozumienie?
Fizyczność pozostaje związana z tą planetą. Powstaje z jej pierwiastków i do nich powraca. Formy zmieniają się nieustannie, a życie materii przypomina sinusoidę. Są wzloty i upadki, chwile radości i chwile trudności. Tak wygląda świat fizyczny.
Jednak to nie materia daje życie.
Kiedy Dusza schodzi na tę planetę, wnosi tchnienie życia do kolektywu pierwiastków, z których powstaje forma Człowieka. To właśnie obecność Duszy nadaje istnieniu głębszy sens.
Bez Duszy nie ma Człowieka z Człowieczeństwem i godnością. Bez Duszy nie ma zdolności do prawdziwego rozumienia życia.
Bardzo często inteligencją nazywamy wiedzę, umiejętności lub zdolność przetwarzania informacji. Lecz prawdziwa inteligencja nie pochodzi wyłącznie z rozumu. Prawdziwa inteligencja jest połączeniem wiedzy i mądrości. Jest zdolnością rozumienia praw życia i praw Kreacji.
To właśnie Dusza, jako cząstka Stwórcy, wnosi na tę planetę tę głębszą inteligencję. To ona przypomina Człowiekowi, kim jest, skąd pochodzi i dokąd zmierza.
Dlatego warto dziś zadać sobie pytanie:
Czy moje życie koncentruje się wyłącznie na świecie wyobrażeń budowanych przez materię? Czy może pamiętam również o Duszy, która daje życie mojemu istnieniu?
Odpowiedź na to pytanie może pomóc nam lepiej zrozumieć, co w naszym życiu jest chwilowe, a co pozostaje prawdziwą wartością niezależnie od zmieniających się okoliczności świata fizycznego.
