
W dniu dzisiejszym mamy cudowny dzień — dzień tak zwanego przesilenia zimowego. To wyjątkowy moment w rocznym cyklu życia, w którym kończy się najdłuższa noc, a światło zaczyna ponownie przybierać na sile. Od dziś każdy kolejny dzień będzie coraz dłuższy, aż do przesilenia letniego. To, co obserwujemy na niebie, ma głębokie znaczenie nie tylko dla przyrody, ale również dla nas — Dzieci Ziemi i Dzieci Słońca.
Planeta Ziemia, nasza Matka, bo przecież z jej pierwiastków powstaliśmy, ustawia się dzisiaj w pozycji do Słońca biorącej. Otwiera się na Światło, przyjmuje jego ciepło i życie. A my, jej dzieci, również jesteśmy częścią tego kosmicznego ruchu. Mamy zobowiązanie względem Słońca — każdego dnia, każdą naszą myślą, słowem i czynem powinniśmy słać ku niemu Miłość i Pokój. To nie jest symboliczny gest — to prawdziwe, energetyczne działanie, które zmienia przestrzeń.
Słońce to serce naszego układu słonecznego. Zostało stworzone przez Stwórcę po to, aby dawało życie całemu temu systemowi. Tak jak nasze serce daje życie naszemu ciału, tak Słońce tchnie życie w całą przestrzeń, w której się znajdujemy. My również jesteśmy stworzeni przez Stwórcę, a więc uczestniczymy w tym samym prawie dawania. Dajemy to, co się należy, i tak jak się należy — z szacunkiem, wdzięcznością i pełną świadomością. Bo co dajesz, to dostajesz. Tak jak dajesz, tak dostajesz. Tak brzmi jedno z Praw Stwórcy, którego przestrzeganie prowadzi do harmonii i pokoju.
Dziś, w dniu przesilenia zimowego, zatrzymajmy się na chwilę. Spójrzmy w stronę Słońca — widzialnej Duszy naszego układu — i poczujmy połączenie. Niech ten dzień stanie się początkiem nowego cyklu pełnego Światła, Miłości i wewnętrznego Pokoju.
