
W dniu dzisiejszym warto zatrzymać się i przeanalizować dary, jakie otrzymaliśmy od Stwórcy, aby nieść Pokój. Człowiek jest pełen darów — dla tej planety, dla drugiego Człowieka i dla siebie samego. Lecz pierwsze pytanie brzmi: czy Człowiek rozumie siebie?
Człowiek nie karmi siebie jedynie przez usta. Karmi siebie także energią zewnętrzną, tym, co przyjmuje z otoczenia, z powietrza, z przestrzeni życia. Czy mamy tę wiedzę i zrozumienie? Czy naprawdę to pojmujemy? Karmienie przez usta jest karmieniem fizycznym, a ten pokarm w różnych procesach zachodzących w nas zamienia się w energię. Lecz większość tego, czym żyje Człowiek, pochodzi również z energii zewnętrznej.
To, co wkładamy do ust, jest ważne. Ale równie ważne jest to, skąd bierzemy energię z zewnątrz. Jeśli Człowiek karmi się energią niepokoju, smutku, strachu i złości, wtedy tworzy destrukcję w swojej energii, w swoich komórkach i w swoim ciele. A to, czym sam się karmi, niesie później dalej. Jeśli przyjmuje lęk, smutek i gniew, to właśnie to przekazuje na zewnątrz.
I gdzie wtedy jest dar zrozumienia, jeśli nie umiemy łączyć faktów? Czyż nie odbieramy wtedy sami sobie własnego daru? Dlatego tak ważne jest, aby Człowiek zaczął rozumieć, czym naprawdę siebie karmi — nie tylko fizycznie, ale i energetycznie. Bo tylko wtedy może nieść Pokój.
