
Człowiek przez wieki przyzwyczaił się myśleć, że wszystko, co widzi na tej planecie, zostało mu dane „na własność”. Ptaki, zwierzęta, wody, rośliny – traktowane jak zasób, jak narzędzie do zaspokajania materialnych potrzeb. Hodowaliśmy zwierzęta dla swojej wygody, wykorzystywaliśmy ptaki, rzeki, wycinaliśmy lasy, i wszystko to uzasadnialiśmy jednym – że Stwórca „nam dał”.
A jednak, gdy zdejmiemy z oczu zasłonę materialnego spojrzenia, zrozumiemy prawdę: Stwórca dał życie każdemu stworzeniu – nie po to, byśmy je posiadali, lecz po to, by mogło żyć w pokoju tak jak my. One – tak samo, jak my – są dziećmi tego samego Źródła.
Materialny człowiek powie: „Tak musi być, inaczej się nie da”. Duchowy Człowiek odpowie inaczej: „Dziękuję, za każdy listek, kwiatek, kroplę wody, każde zwierzę i to, że mogę się od nich uczyć ”. Będzie wdzięczny nie dlatego, że coś dostał, ale dlatego, że może współistnieć z tym pięknym dziełem, które zawsze kieruje się Prawami Kreacji.
Tak zachowuje się Pokojowy Człowiek – taki, który rozumie, że prawdziwa natura Człowieka to szacunek i miłość do całego stworzenia. Nie dla własnego zysku, nie dla wygody, lecz z czystego pragnienia życia w harmonii z całą Planetą, Wszechświatem, Unikosem.
Dlatego każdego dnia, świadomie i w pokorze, przekazujmy miłość – nie „za coś”, lecz dlatego, że żyjemy i możemy żyć z Pokojem.
Zastanówmy się więc:
Czy wszystko, co jest w tym Wszechświecie, naprawdę „należy się” Człowiekowi?
Czy biorąc, działamy zgodnie z Prawem Kreacji?
Czy jestem tym, kto uzurpuje sobie prawo do wszystkiego – czy tym, kto rozumie, że jestem tylko gościem w tej doskonałej harmonii?
Niech ta refleksja towarzyszy nam dziś – i na każdego dnia, na tej pięknej Planecie.
Planecie, która nas karmi i dba o nas, a my ją kochamy i dbamy o nią.
