
Ego ogranicza nas w budowaniu Pokoju w nas samych.
Ego to chciejstwo, to ciągłe „należy mi się”.
W tym nie ma ani Pokoju, ani Miłości.
To właśnie ego zatrzymuje nas przed prawidłowym odczuwaniem i zrozumieniem.
Ego to umysł.
To nieustanne rozkminianie, analizowanie, kombinowanie,
jak obejść własne Serce,
jak je przyciszyć,
jak nim manipulować, aby nie czuło.
Dlatego tak ważna jest praca z Sercem i jego czuciem.
Serce jest przestrzenią, która prowadzi Człowieka ku Miłości i Pokorze.
Gdy jesteśmy świadomi i pozwalamy, aby Serce nas prowadziło,
wtedy Miłość i Pokora stają się naszym kierunkiem.
Kiedy Serce prowadzi poprzez Miłość i Pokorę,
odcinamy to, co buduje ego —
czyli umysłowe konstrukcje, chciejstwo, roszczenia
i walkę o swoje.
Bycie za Sercem,
a nie za ego,
zmniejsza wpływ umysłu
i otwiera nas na kontakt z Duszą Fizyczności.
