NATURA CZŁOWIEKA RDZENNEGO – przesłanie pierwsze

Sama nazwa „Rdzenny” ma swoje znaczenie. Chodzi o rdzeń, o początek, o intencję.

Jaki był początek Człowieka?

Stwórca stworzył Człowieka na swój obraz i podobieństwo niesienia pokoju i miłości, na której ten pokój jest zbudowany.

Człowiek tę miłość ma naturalnie w sercu, umieszczoną przez samego Stwórcę.

Jest to centralne miejsce ciała, ciała – Świątyni Duszy Człowieka.

W fizycznej części Człowieka, to właśnie serce jest przestrzenią, którą sam Stwórca przeznaczył z kolei na świątynię Duszy Fizyczności – Duszy, która komunikuje się ze wszystkimi Duszami naszych fizycznych komórek.

Dusza Człowieka ma swoją przestrzeń w głowie, to jej miejsce, które jest fizycznie namacalne. To część Stwórcy, która przyszła tu tworząc sobie ciało jako Człowieka, aby on tworzył dla niej przestrzeń do budowania pokoju i miłości.

Te dwie Dusze realizują plan Stwórcy i one obie tworzą Rdzenną Naturę Człowieka.

Natura Człowieka to jego zachowanie i postępowanie, ale naturalne, czyli bez ingerencji tego, co Człowiek nauczył się na zewnątrz, czyli bez rozumku, który wykształcił się poprzez zewnętrzne rzeczy.

Dusza Człowieka i Dusza Fizyczności zachowują się zawsze naturalnie, a Natura człowieka to natura, jaką Człowiek skrywa w sobie, czyli to co Człowiek ma we krwi.

Dusza Człowieka zawsze niesie w sobie pokojowość ze swojej Natury. Ona jest krystalicznie czysta i pokojowa, ale Człowiek poprzez środowisko, doświadczenia życia wynikające z jego wyborów, które codziennie dokonuje, tworzy swoją naturę.

Ta natura jest różna.

Jedni niosą naturę pokoju, drudzy brania, a jeszcze inni dawania, a są i tacy, którzy mają naturę wojny, czyli czerpią korzyść z krzywdy innychi przychodzi im to z łatwością, bo mają to we krwi i nawet nie zauważają, że to robią.

I nie jest to ich pierwotna, rdzenna Natura od Stwórcy.

Natura to naturalność, czyli zachowanie, to emocja, ale też coś co można wypracować.

Czy pomagam drugiemu, bo chęć pomocy niosę w swojej krwi, nie skupiam się na tym, bo mam naturalny odruch pomocy i nie potrzebuję do tego umysłu, bo mam to w genach, taki się urodziłem/urodziłam?

Czy chcę pomóc, ale żle się z tym czuję jak komuś pomagami jestem tym zmęczony/ zmęczona, bo robię to na siłę, bo tak trzeba?

Czy pomagam innym przez chciejstwo, bo widzę dla siebie korzyść, nie patrząc, czy to w efekcie końcowym może przynieść krzywdę innym, a przede wszystkim mi jako Człowiekowi?

Tak więc jedni niosą w sobie naturę pokoju i spokoju, drudzy – naturę walki, wojny i poprzez chciwość krzywdzą innych.

Jedni mają naturalną moralność, inni nie mając, mogą to wypracować i może to zrobić każdy, jednak wymaga to wielu wyrzeczeń.

Kościół Naturalny z samej nazwy jest sitem, które przesiewa Człowieków, którzy mają różną naturę. Na sicie pozostają Ci, którzy mają naturę pokoju i spokoju, a przelatują przez sito Ci, którzy mają naturę walki, wojny i materialnej korzyści kosztem innych.

Lecz każdy Człowiek poprzez nauki może zmienić swoją naturę, wypracować w sobie pokorę, pokojowość i miłość.

Jednak są dwa warunki. Trzeba prawdziwie chcieć i głęboko się w to zaangażować.

Czy jesteś na to gotowy Człowieku?

Na to pytanie niech każdy odpowie sobie sam.

Radio Natura

Naczelna Kościoła Naturalnego Hanii

Misjonarz Małgorzata Flora

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry