Język Duszy zapisany w Naturze

Usiądźmy dziś w ciszy. Nie po to, aby natychmiast znaleźć odpowiedź, lecz po to, aby ponownie usłyszeć siebie.

Natura nie przemawia słowami. Las nie przekonuje. Rzeka nie prowadzi sporu. Ptaki nie budują teorii. A jednak całe Stworzenie nieustannie się porozumiewa. Czyni to językiem obecności, językiem odczuwania, językiem życia.

Taki był również pierwotny język Człowieka — język Duszy, czyli język emocji płynących z Duszy. Był to język, w którym nie liczyły się piękne deklaracje, siarczyste słowa ani złotouste wypowiedzi Człowieka, lecz prawdziwa intencja. Był to język, którego nie można było wykorzystać do dominacji ani manipulacji, ponieważ wszystko było odczuwalne.

Cywilizacje nauczyły nas mowy. Słowa stały się wielkim osiągnięciem, ale jednocześnie zaczęły zagłuszać to, co najważniejsze: ciszę, emocje, głos Duszy i intencję.

Dzisiaj często bardziej wierzymy słowom niż własnemu odczuwaniu. A przecież prawdziwe intencje najpełniej objawiają się nie w tym, co ktoś mówi, lecz w tym, jak żyje. Prawdę poznajemy po efektach czynów, po tym, co człowiek realnie wnosi do życia, do relacji i do całego Stworzenia.

Dlatego usiądźmy teraz razem z Naturą. Wspólnie posłuchajmy wiatru i poczujmy jego emocje. Dotknijmy drzewa i poczujmy jego obecność. Poczujmy emocje wody, jej spokój, jej ruch, jej ciche dawanie.

Poczujmy Miłość i Pokój do siebie oraz do całego Stworzenia.

A potem posłuchajmy swoich emocji.

Nie oceniajmy ich od razu. Nie przykrywajmy ich słowami. Nie uciekajmy w teorię. Po prostu pozwólmy sobie poczuć, co naprawdę w nas żyje.

Bo być może właśnie tam, pod warstwą słów, myśli i wyuczonych odpowiedzi, nadal mieszka pierwotny język Człowieka.

Język Duszy.

Język obecności.

Język prawdziwej intencji, która nie potrzebuje krzyczeć, aby była odczuwalna.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry