
Jeżeli rozpoznaliśmy w sobie złość, smutek i strach, to nie wystarczy tylko wiedzieć, że one w nas są. Człowiek musi zadać sobie pytanie: co wdrożę w swoim życiu, aby to w sobie zmienić?
Bo harmonia nie rodzi się z chaosu. Harmonia rodzi się ze Spokoju.
Tam, gdzie w Człowieku nie ma Harmonii, pojawia się oddzielenie. Rodzi się brak możliwości prawdziwego kontaktu ze Stwórcą. Człowiek, który nie zbuduje w sobie Harmonii, zaczyna żyć w iluzji. A iluzja jest fikcją. Nie prowadzi do prawdy, nie prowadzi do Duszy, nie prowadzi do Stwórcy.
Dlatego Kościół Naturalny, jego zasady i wierzenia, są po to, aby Człowiek mógł wejść w realny kontakt ze Stwórcą. Aby mógł poznać prawa Stwórcy i według tych praw uczyć się żyć.
Jeżeli chcemy wejść na ścieżkę Harmonii, musimy zapytać siebie szczerze: czy jesteśmy gotowi odrzucić to, co pochodzi wyłącznie ze świata materii? Czy jesteśmy gotowi zostawić tylko to, co jest Człowiekowi naprawdę potrzebne i niezbędne do życia?
Niech to pytanie stanie się misją dnia dzisiejszego.
Czy wybieram chaos, czy wybieram Spokój?
Czy żyję w iluzji, czy zaczynam budować w sobie Harmonię, która prowadzi mnie do Stwórcy?
