Dlaczego Człowiek tak bardzo szuka świata materii

Wielu Człowieków przez całe życie szuka Miłości. Problem polega jednak na tym, że bardzo często szuka jej w niewłaściwym miejscu.

Fizyczny Człowiek nauczył się budować swoją wartość przez świat materii. Jedni próbują pokazać, jak są bogaci. Inni chcą uchodzić za wyjątkowych, silnych, ważnych albo bohaterskich. W zależności od środowiska Człowiek przyjmuje różne role, aby zdobyć uwagę innych ludzi.

Dlaczego?

Ponieważ poprzez uwagę próbuje zdobyć Miłość.

Człowiek bardzo często utożsamia się z tym, co posiada, jak wygląda lub jak postrzegają go inni. Buduje obraz samego siebie na zewnętrznych rzeczach i oczekuje, że świat da mu poczucie wartości. Dlatego tak wielu ludzi nieustannie potrzebuje pochwał, uznania i potwierdzania swojej wyjątkowości.

Nawet wtedy, gdy pochwały są nieszczere.

Na tym właśnie bardzo często budowane jest ego — ogromne, lecz wewnętrznie puste. Puste, ponieważ nie powstaje z prawdziwego poznania siebie, lecz z potrzeby ciągłego karmienia własnego obrazu przez innych ludzi.

I właśnie na takim fundamencie wielu Człowieków buduje całe swoje życie.

Tymczasem prawdziwa Miłość nie znajduje się na zewnątrz.

Miłość mieszka w sercu Człowieka.

To dlatego od dawna nauczamy, że Człowiek powinien wrócić do swojego wnętrza. Nie po to jednak, aby brać na zasadzie „należy mi się”, lecz aby zrozumieć jedno z podstawowych praw Kreacji:

to, co dajesz — wraca do ciebie.

Miłość w sercu cały czas czeka na Człowieka.
Nie trzeba jej zdobywać przez pozycję, pieniądze czy uznanie świata. Trzeba jedynie odważyć się wejść do własnego wnętrza.

Dlaczego więc tak wielu ludzi tego nie robi?

Ponieważ w sercu nikt nie będzie budował naszego ego. Nikt nie będzie nas tam nieustannie chwalił ani podziwiał. W sercu spotykamy prawdę o sobie — bez masek i bez zewnętrznych ról.

A to dla wielu Człowieków jest trudniejsze niż nieustanna pogoń za światem materii.

Dlatego warto dziś zatrzymać się i uczciwie zapytać samego siebie:

Gdzie naprawdę jestem?
Czy buduję swoje życie na tym, co zewnętrzne?
Czy może zaczynam wracać do miejsca, w którym mieszka prawdziwa Miłość?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry