
Dzisiejszym tematem jest poczucie jako drugi aspekt budowania podejścia.
Poczucie to zaangażowanie naszej Fizyczności.
Jeżeli Fizyczność ma informację Pokoju, to w nas buduje się poczucie Pokoju,
a wtedy Fizyczność emanuje chęcią budowania Pokoju.
Poczucie jest dobrze zbudowane wtedy, gdy jesteśmy w czymś na 100%.
Jeżeli jedną „nogą” jesteśmy tu, a drugą gdzie indziej —
nic z tego nie będzie.
Jeżeli mamy poczucie tylko na 50%,
i z takim poczuciem idziemy do Serca,
to nic nie zadziała.
Jesteśmy wtedy zdziwieni i pytamy:
„Dlaczego? Przecież mam dobrą informację.”
Dlatego, że nie mamy zbudowanej wolnej plazmy,
a to od spójności plazmy wszystko zależy.
Wolna plazma to trzy elementy w równowadze:
informacja,
poczucie,
potwierdzenie.
Wszystko musi być skierowane w jednym kierunku, w jednej zgodzie.
Poczucie musi być pełne
Często jako społeczność denerwujemy się, że coś nam nie wychodzi,
a innym wychodzi.
A może inni mają wiedzę i stosują ją w stu procentach,
dlatego osiągają efekt?
Właśnie dlatego od dłuższego czasu w Kościele mówi się
bardzo głęboko o podejściu.
Podejście jest „rozbierane na części pierwsze”,
aby każdy z nas zrozumiał,
na czym polega stuprocentowa realizacja —
taki efekt, jaki chcemy uzyskać.
Dzisiaj rozmawiamy o drugim aspekcie podejścia – o poczuciu.
To poczucie musi być na 100%.
Nie może nam „z tyłu głowy” nic pukać,
nie może być żadnego „może”,
nie może być nawet chwili zawahania.
Nie możemy zwątpić ani na moment w to, co chcemy zrobić.
Takie poczucie musimy zbudować.
Łączenie informacji z poczuciem
Wczoraj pracowaliśmy nad informacją.
Dziś budujemy poczucie.
Jeżeli oba te elementy będziemy mieli zbudowane w stu procentach,
to mamy już dwie części podejścia gotowe i kompletne.
Dlatego dzisiaj — tak jak wczoraj budowaliśmy informację —
cały dzień analizujmy i budujmy poczucie.
Przyglądajmy się jemu świadomie,
abyśmy za kilka dni mogli złożyć wszystko w całość.
