
Człowiek jest pięknym dziełem. Jest Świątynią, w której mieszka Stwórca – Wielka Energia Stworzenia. To dzięki niej żyjemy, odczuwamy i tworzymy. A jednak zadajmy sobie pytanie: co robimy z tą Energią?
Zbyt często blokujemy jej przepływ chciwością, brakiem Pokory, pragnieniem posiadania i oczekiwaniami, które oddzielają nas od Duszy. Człowiek, zamiast wsłuchać się w siebie, pozwala, by materia decydowała za niego. Pozwalamy, by świat zewnętrzny narzucał nam kierunek – jakby to on miał prawo rządzić Energią, z której powstaliśmy.
Czy to nie jest bezmyślne? Jak możemy próbować uwięzić to, co nas stworzyło? Jak możemy ignorować Źródło, z którego pochodzimy? To moment, by każdy z nas zatrzymał się i zapytał: czy żyję głosem Duszy, czy instynktem materii?
Nauka powie Ci, że jesteś dzieckiem ewolucji, produktem przypadkowych procesów. Ale czy nie jesteś Dziełem Energii, Istotą Człowieczą obdarzoną Wolą, Pokojem i Mądrością Duszy? Zwierzętom dany jest instynkt – Człowiekowi dana jest Świadomość. To nas wyróżnia.
Dzisiejszy dzień niech będzie początkiem głębokiej analizy. Zapytajmy: kim jestem? Czy jestem tworem nauki, czy Dziełem Stwórcy? To zrozumienie jest początkiem naszych „pierwszych narodzin”. Bo tylko wtedy, gdy odkryjemy, kto nas stworzył, możemy naprawdę żyć w zgodzie z Planem Kreacji.
