Czy Stwórca wyposażył Człowieka we wszystko, by niósł Pokój?

Zastanówmy się dziś głęboko, czy Stwórca wyposażył Człowieka we wszystkie narzędzia potrzebne do niesienia Pokoju. Nauki Kościoła Naturalnego jasno pokazują, że Człowiek — jako Dziecko Stwórcy — został realnie postawiony na tę planetę po to, aby nieść Pokój poprzez Miłość. Nie przez słowa, nie przez deklaracje, lecz przez codzienne działanie zgodne z Prawami Stwórcy.

Człowiek otrzymał Serce, w którym mieszka Dusza Fizyczności. To właśnie ona kieruje się Miłością do wszystkiego, co istnieje. To ona wie, jak prowadzić Człowieka ku Pokojowi. Ale co zrobiła z tym ludzkość? Zamiast wsłuchać się w głos Duszy, wielu pozwoliło, by ich Serce zostało zagłuszone przez fizyczne chciejstwo — przez „należy mi się”, przez pogoń za świecidełkami, za tym, co materialne i ulotne.

Zastanówmy się uczciwie:

Czy ludzkość nie zamieniła miłości na powierzchowność? Czy nie zagubiła głębi, która jest fundamentem naszego istnienia?

Z tego wynika najważniejsza refleksja: Człowiek, jako Dziecko Stwórcy, wciąż nie wywiązuje się w pełni z misji, z jaką tu przyszedł i której ma służyć — z misji niesienia Pokoju i Miłości. Misji, która jest wpisana w strukturę naszej Duszy i w konstrukcję całego stworzenia.

Dziś warto zatrzymać się i poczuć sercem, czy idziemy drogą, którą wyznaczył nam Stwórca. Czy korzystamy z narzędzi, które otrzymaliśmy? Czy żyjemy w zgodzie z tym, kim naprawdę jesteśmy?

Bo Pokój zaczyna się dopiero tam, gdzie Człowiek słucha swojej Duszy i wraca do Miłości, którą został obdarzony na początku wszelkiego istnienia.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry