Czy jako Dziecko Stwórcy rozumiem swoją misję na tej planecie?

W dniu dzisiejszym przemyślmy, czy jako Dziecko Stwórcy naprawdę rozumiemy swoją misję na tej planecie. Człowiek z natury kocha Pokój i pokojowe działania. Taka jest jego pierwotna struktura i z takim zamiarem Dusza przychodzi na Ziemię. Jednak środowiskowo Człowiek został przeszkolony do odejścia od pokojowej misji i skierowany w stronę świata materii.

W świecie materialnym Pokojowa misja zostaje głęboko zachwiana. W środowiskach fizycznych i materialnych coraz częściej nie liczy się Człowiek, lecz sprawa. Nie patrzy się na Człowieka przez pryzmat jego Człowieczeństwa i Duszy, ale przez pryzmat użyteczności dla danej sprawy. Człowiek bywa przywoływany tylko wtedy, gdy jest potrzebny, i tylko na chwilę — na potrzeby konkretnego celu.

A przecież my, jako Dzieci Stwórcy, przyszliśmy tu z inną misją. Musimy zrozumieć głębokość naszej pokojowej roli na tej planecie. Pokój w Człowieku jest początkiem Pokoju na świecie. Bez Pokoju w Człowieku nie może zaistnieć Pokój na Ziemi.

Dlatego tak ważne jest, abyśmy wracali do zrozumienia, kim jesteśmy i po co tu jesteśmy. Pokojowa misja nie zaczyna się na zewnątrz, w sprawach i strukturach świata, lecz w Człowieku — w jego Sercu, w jego Duszy i w jego codziennych wyborach.

Jeżeli Człowiek odzyska Pokój w sobie, Pokój powróci również na tę planetę.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry