
Zatrzymajmy się dziś i zadajmy sobie jedno z najważniejszych pytań: Czy w swoim życiu troszczę się o własną Duszę – czy raczej nieustannie ratuję wszystkich dookoła, nawet tych, którzy tej pomocy nie chcą?
Człowiek, który zapomina o swojej Duszy, a walczy o „dobro” innych, często sam siebie opuszcza. A przecież Ja to Dusza. Jeśli nie pomagam Duszy – tej Boskiej cząstce we mnie – to komu naprawdę pomagam?
Przyszedł czas Wielkiego Zrozumienia. Czas, w którym każdy Człowiek musi zająć się sam sobą. Nie możemy być wojownikami w imię cudzych bitew. Przyszedł czas czucia, zrozumienia, troski o własne człowieczeństwo. Tylko wtedy, gdy zbudujemy siebie jako Duszę i Fizyczność – możemy wnosić Pokój do świata.
Co ja buduję we Wszechświecie swoimi uczynkami, słowami, myślami?
Niech to będzie początek nowej drogi – drogi Uczciwej Troski o siebie jako Człowieka.
