
Człowiek jest dziełem Stwórcy. Dla systemowego świata często pozostaje to niezrozumiałe, ponieważ system ignoruje to, kim naprawdę jest Człowiek i z jakiego źródła pochodzi jego życie. Lecz czy system może unieważnić wiarę, przekonanie i zrozumienie Duchowego Człowieka? W głębszym rozumieniu — nie.
To my, jako dzieci Stwórcy, czujemy w sercu, czym i jak mamy żyć. Nosimy w sobie wewnętrzne prowadzenie, którego nie daje system, lecz które płynie z głębszego poznania. Dlatego Człowiekowi o wielkiej wrażliwości duchowej często trudno żyje się w świecie, który sam siebie nie rozumie. A jeśli system nie rozumie samego siebie, jak ma zrozumieć Duchowego Człowieka?
Nie oznacza to jednak, że Duchowy Człowiek nie umie żyć w świecie materialnym. Oznacza raczej, że jego droga wymaga większej świadomości, cierpliwości i wierności temu, co nosi w sercu. To właśnie w tych niewygodnych środowiskach mamy siać Pokój przez miłość. Nie przez walkę, nie przez odrzucenie, ale przez obecność zgodną z prawami Stwórcy.
Planeta potrzebuje dziś miłości i Pokoju. A my, jako dzieci Stwórcy, niesiemy Pokój przez miłość tam, gdzie wciąż brakuje zrozumienia Człowieka
