Co zrobić ze strachem, który się w nas objawił?

Zastanówmy się dziś, co zrobić ze strachem, który się w nas objawił.

Do tej pory często uczono nas: odrzuć to, to nie jest twoje, nie skupiaj się na tym, nie kreuj tego. Jednak warto nabrać głębszego zrozumienia, czym naprawdę jest strach, gdy już pojawi się w Człowieku.

Strach nie był nasz, dopóki go nie poczuliśmy. Dopóki nie wszedł w nasze myśli, serce i odczuwanie, był jedynie czymś zewnętrznym. Ale jeśli już go dojrzeliśmy, jeśli poczuliśmy go w sobie, wtedy stał się częścią naszego doświadczenia.

Jest w nas.

A skoro jest w nas, to nie chodzi już o to, aby udawać, że go nie ma. Nie chodzi o ucieczkę, odrzucenie ani walkę. Chodzi o zrozumienie, że strach, kiedy zostanie przyjęty przez nasze myśli i serce, zaczyna wpływać na nasze wnętrze, na wodę w nas.

Co więc z tym zrobić?

Poszukać w sobie Miłości.

Nie rozumku, który będzie tłumaczył, dlaczego nie wolno się bać. Nie walki, która będzie próbowała strach wypchnąć. Tylko Miłości, która potrafi otulić strach jak małe dziecko.

Od momentu, gdy strach jest w nas, jest naszym doświadczeniem. A skoro jest naszym doświadczeniem, potrzebuje naszej opieki. Potrzebuje spokojnej, pokornej, cierpliwej Miłości.

Otulony Miłością strach zaczyna się zmieniać. Przestaje być siłą, która nami rządzi. Zaczyna przechodzić w spokój, w poczucie zaopiekowania, w głębsze spełnienie.

Bo tutaj nie chodzi tylko o strach jako strach.

Chodzi o pytanie: czy umiem się nim zaopiekować?

Czy umiem podejść do niego nie z nienawiścią, nie z odrzuceniem, nie z lękiem przed lękiem, ale z Miłością, która rozumie?

Zatrzymajmy się więc przy ostatniej myśli o strachu. Wejdźmy w siebie. Nie w głowę, lecz w okolice serca. Uspokójmy się. Poszukajmy w sobie Miłości. Stańmy się Miłością.

A wtedy otulmy strach tą Miłością.

Na początku może nie być to proste. Ale praktyka prowadzi do mistrzostwa. Im częściej uczymy się nie uciekać od strachu, lecz pracować z nim Miłością, tym bardziej wzrasta w nas spokój.

Nie uciekajmy więc od strachu.

Pracujmy Miłością ze strachem.

Bo tam, gdzie Człowiek potrafi otulić strach Miłością, tam zaczyna rodzić się prawdziwy Pokój.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry