
Postarajmy się dziś stworzyć w sobie prawdziwą chęć dawania Miłości Duszy mieszkającej w naszym sercu.
Ale czym właściwie jest taka chęć?
Chęć dawania Miłości nie jest chwilowym pragnieniem ani emocją, która pojawia się tylko na moment. To zbudowanie w sobie głębokiego poczucia, że właśnie tak należy żyć. Że Miłość do własnej Duszy jest czymś najważniejszym. Wręcz czymś, bez czego Człowiek wewnętrznie nie potrafi już istnieć.
Takie poczucie staje się fundamentem do zrozumienia, czym naprawdę jest dla nas Miłość do Duszy.
Współczesny świat bardzo często kieruje uwagę Człowieka na wszystko, co zewnętrzne. Uczy troski o materię, o pozycję, o obraz samego siebie w oczach innych ludzi. Tymczasem Dusza pozostaje cicha i cierpliwa. Nie walczy o uwagę. Nie krzyczy. Po prostu czeka w sercu Człowieka.
Czeka, aż Człowiek sam zechce do niej wrócić.
Dlatego warto dziś zatrzymać się na chwilę i uczciwie poczuć:
Czy potrafiłbym żyć bez dawania Miłości swojej Duszy?
Nie chodzi tutaj o odpowiedź wypowiedzianą rozumem. Chodzi o prawdziwe wewnętrzne poczucie. O moment szczerości wobec samego siebie, który pozwala zobaczyć, co naprawdę jest dla nas najważniejsze.
Bo jeśli Dusza rzeczywiście staje się dla Człowieka najważniejsza, zaczyna zmieniać się całe jego życie. Zmieniają się decyzje, sposób myślenia, emocje i relacje z innymi ludźmi. Człowiek coraz mniej szuka na zewnątrz, a coraz bardziej zaczyna budować wewnętrzny Pokój.
Miłość do Duszy nie rodzi się z przymusu.
RodzI się ze zrozumienia.
Ze spokojnego odkrywania, że największą wartością, jaką naprawdę posiadamy, jest życie i Dusza, która prowadzi nas przez nie każdego dnia.
Dlatego spróbujmy dziś zbudować w sobie nowe zrozumienie.
Nie oparte na lęku ani obowiązku, lecz na świadomym poczuciu, że Miłość do własnej Duszy jest początkiem wszystkiego.
